nocleg austria w drodze do chorwacji
Witam wszystkich zainteresowanych obecną sytuację w drodze do Chorwacji wyjechałem w środę 5. 07.17 o godz. 6rano z Wrocławia bez korków praktycznie do Mikolowa w Mikołowie KOREK DO SAMEGO Poysdorfu jakieś 1,5. Godz. Wiedeń godz.13 duży ruch ale bez korków praktycznie 35 minut całe miasto.
W drodze powrotnej z urlopu na chorwackiej Korculi zaplanowaliśmy nocleg nad Balatonem. Patrząc na mapę, wypada to mniej więcej w połowie trasy. Zazwyczaj jeździmy do Chorwacji przez Słowenię i Austrię, ale tym razem mieliśmy ochotę zobaczyć, jak tam nad tym Balatonem teraz jest.
W tym roku też tam śpimy, najpierw jadąc do Włoch, potem w drodze powrotnej z Chorwacji, pozdrawiam i polecam. Pn, 16-04-2007 Forum: Chorwacja, Słowenia i Czarnogóra - Re: Austria - nocleg na trasie do Chorwacji
Jadąc do Chorwacji własnym samochodem mamy nie tylko możliwość podziwiania krajobrazów, ale i zwiedzenia niektórych atrakcji po drodze jak na przykład opisane przez nas Jezioro Bled. Dużo osób wybiera także nocleg na trasie, by odpocząć, wyspać się i dalej ruszyć w drogę. Trasa do Chorwacji przez Słowenię
Noclegi w drodze do Chorwacji – sprawdzone oferty Droga do Chorwacji zajmuje zazwyczaj minimum 12 godzin, w zależności, skąd wyjeżdżasz i gdzie masz miejsce zakwaterowania. Niektórzy pokonują trasę na jeden raz, a inni korzystają z noclegu.
Ein Verheirateter Mann Flirtet Mit Mir. Nasza ostatnia trasa do Chorwacji, wiodąca z centralnej Polski do półwyspu Pelješac, wynosi niecałe 1600 km. Wg Google Maps to prawie 17 godzin jazdy, nie uwzględniających żadnych przerw na odpoczynek czy niespodziewanych okoliczności. Warto podzielić tak długą trasę i zatrzymać się na nocleg po drodze. Do Chorwacji będziemy wprawdzie jechać dłużej, ale za to przyjemniej i bezpieczniej. Po drodze do Chorwacji zatrzymaliśmy się na nocleg w okolicach Jezior Plitvickich. To ponad 1000 km od punktu wyjścia i około 13 godzin jazdy – według wstępnych szacunków nawigacji. Jeszcze dzień przed podróżą szukaliśmy noclegów na wyspie Krk, w okolicy Szybeniku czy Zadaru. Właściwie dopiero w dzień wyjazdu zdecydowaliśmy, że tym razem wakacje spędzimy na pełnym atrakcji półwyspie Pejlešac. Tym samym konieczne okazało się zarezerwowanie noclegu po drodze. Zdecydowaliśmy się na północ Chorwacji i okolice Jezior Plitvickich. Park Narodowy Jezior Plitvickich / Jaśnie Państwo Jeziora Plitvickie: nocleg po drodze do Chorwacji Droga, która czekała nas do małej wioski Ličko Petrovo Selo, gdzie zarezerwowaliśmy nocleg, była i tak dość długa, ale ze względu na niepewną sytuację związaną z pandemią, postanowiliśmy jednego dnia przekroczyć wszystkie granice. Do naszego plitvickiego apartamentu dojechaliśmy po ok. 17 godzinach jazdy. W drogę wyruszyliśmy ok. 22:30 – tak, aby niemowlę przespało jak największą część trasy. Na całej trasie najbardziej wymagający, męczący i trudny odcinek drogi to odcinek od okolic Piotrkowa Trybunalskiego do obwodnicy Częstochowy. W tym miejscu od kilku lat trwa budowa nowej drogi. Wiąże się to z wieloma ograniczeniami dla kierowców. Niestety, osoby podróżujące z centralnej Polski na południe, w zasadzie nie mają alternatywy – tak się bowiem składa, że stara „gierkówka” to nadal jedyna „główna” trasa wiodąca na Śląsk. W każdym razie do przejścia granicznego z Czechami zabrała nam grubo ponad 4 godziny! Wprawdzie dosyć często jeździmy tą drogą i jesteśmy już trochę przyzwyczajeni do panujących tu trudnych warunków, niemniej jednak rozpoczynanie podróży od tak niekomfortowego odcinka, męczy kierowcę – zwłaszcza w nocy. Po przekroczeniu granicy z Czechami nasza trasa przebiegała już bez większych zakłóceń. Ominęliśmy poranne korki w Bratysławie, na przejściu granicznym w Letenye (Węgry-Chorwacja) odprawa trwała niecałe pół godziny. W trakcie podróży robiliśmy oczywiście postoje – karmienie, zmiana pieluchy, wyciągnięcie dziecka z fotelika. Nasza pociecha zniosła tę podróż nadspodziewanie dobrze! W trakcie podróży zdarzył nam się tylko jeden płacz, jak się szybko okazało – wywołany nagłym głodem – który szybko udało się ukoić. Około 15 dotarliśmy do miejscowości Ličko Petrovo Selo, gdzie czekał na nas apartament Nina. Apartman Nina Apartamentem zarządza przemiłe starsze małżeństwo. Zostaliśmy powitani bardzo ciepło, a nasze niemowlę wywołało u dziadków trojga wnucząt niezwykłe zainteresowanie i falę czułości. Wprawdzie gospodarze porozumiewają się tylko po chorwacku, ale przy odrobinie dobrej woli mieszanka polskiego, chorwackiego, rosyjskiego, angielskiego i niemieckiego sprawdza się tak dobrze, że bez trudu można się porozumieć. Apartament (a właściwie całkiem spore mieszkanie), który zarezerwowaliśmy, składa się z dwóch sypialni, salonu z aneksem kuchennym, dużej łazienki i balkonu, łącznie ok. 80 m²! Wyposażenie apartamentu jest typowo domowe. Niektóre ze sprzętów mają już swoje lata, zwłaszcza łazienka jest nieco wysłużona, za to całość aż lśni czystością. Kącik jadalny w salonie Jedna z dwóch sypialni w Apartman Nina Widać, że właściciele przywiązują sporą wagę do tego, aby ich goście czuli się komfortowo, a także aby niczego im nie brakowało. W lodówce czeka buteleczka miejscowej rakiji, a na kuchennym stole – ciasteczka. Wprawdzie nie ma możliwości wykupienia śniadania na miejscu, za to gospodyni w porze śniadaniowej częstuje warzywami z własnego ogródka. Chociaż to apartament, a nie hotel, to np. w łazience znajduje się kompletny zestaw kosmetyków dla gości. Również kuchnia jest wyposażona we wszystkie potrzebne sprzęty i przybory, a wszystko działa bez zarzutu. Apartman Nina Jedyna rzecz, która nieco nam przeszkadzała, to jednopasmowa droga przez okrągłą dobę rozjeżdżana przez tiry. Kiedy przeglądaliśmy okolicę na mapach, nie przyszło nam do głowy, że ta niepozorna droga to w rzeczywistości trasa tranzytowa. Również w komentarzach na Bookingu taka informacja nie pojawiła się ani razu. Ta niepozorna droga to trasa tranzytowa Spędziliśmy w apartamencie dwie noce i gdyby nie rezerwacja na półwyspie Pelješac, być może zdecydowalibyśmy się nawet przedłużyć pobyt. Więcej informacji, zdjęć i komentarzy znajdziecie na stronie Apartman Nina na Bookingu. Węgry i nocleg w drodze powrotnej z Chorwacji do Polski W drodze powrotnej zarezerwowaliśmy nocleg na Węgrzech, w miejscowości Bük. To niecałe 800 km i około 9 godzin jazdy od półwyspu Pelješac. A w praktyce, z niemowlęciem u boku, to cały dzień jazdy (z przerwami na karmienie, zabawę i przytulanie, rzecz jasna). O ile długa podróż nocą jest męcząca dla kierowcy, o tyle dla małego dziecka prawdziwe wyzwanie stanowi wielogodzinna podróż w ciągu dnia, kiedy chciałoby się wyjść w końcu z fotelika samochodowego i podokazywać. Kiedy przez godziną 21 dotarliśmy do naszego noclegu w miejscowości Bük, cała nasza trójka była naprawdę wykończona podróżą. Szilvia Gästehaus Tym razem wybraliśmy nocleg na Węgrzech, w zasadzie w niedużej odległości od granicy z Austrią. Szilvia Gästehaus znajduje się w pobliżu term, a w całej okolicy aż roi się od pensjonatów, w których można wynająć pokój. Zarezerwowaliśmy apartament typu suite – ponad 50-metrowe mieszkanie składające się z dużego salonu, aneksu kuchennego, jadalni, sypialni i łazienki. Usytuowany na parterze apartament posiada również wyjście na ogromny taras, który jest do dyspozycji gości tego jednego pokoju. Jadalnia w Szilvia Gastehaus Salon w Szilvia Gastehaus Kolejny raz trafiliśmy na przemiły personel. Właściciel apartamentu czekał na nas o godzinie, którą wcześniej uzgodniliśmy. Oprowadził nas po apartamencie oraz po całym obiekcie, opowiedział o pobliskich restauracjach oraz wszelkich udogodnieniach. Pomógł nawet przestawić nieco łóżko w sypialni, aby zrobić miejsce na łóżeczko dziecięce. Następnego dnia rano na nasze niemowlę czekało krzesełko do karmienia, ustawione już przy przeznaczonym dla nas stole. Naprawdę rzadko się zdarza, aby właściciel wyprzedzał potrzeby swoich gości. W cenie noclegu zawarte jest śniadanie dostępne w formie szwedzkiego bufetu. Apartament jest całkowicie wyposażony w sprzęt kuchenny – oprócz standardowego sprzętu, jak lodówka czy czajnik elektryczny, do dyspozycji gości znajduje się także mikrofalówka i toster oraz pełne kuchenne wyposażenie i zastawa stołowa. Szilvia Gästahaus to obiekt całoroczny. Więcej informacji, zdjęć i komentarzy znajdziecie na stronie Szilvia Gästahaus na Bookingu. Nocleg po drodze do Chorwacji 2021 W tym roku zdecydowaliśmy, że zatrzymamy się w Zagrzebiu – zarówno w drodze do Orebić, jak i w trasie powrotnej do Polski. Spaliśmy w dwóch różnych miejscach: Blue Sky Apartment i Central Bus Station Apartment. Jeśli interesuje Was nocleg w Zagrzebiu, zapraszamy do nowego wpisu.
Ile razy przejeżdżaliście już przez Słowenię? W drodze do Chorwacji, do Włoch? Jeśli tak jak ja, za każdym razem myślałaś sobie, że następnym razem trzeba zatrzymać się tutaj na dłużej – zrób to. Warto! Widoki są cudowne. Choćby na jeden nocleg. Odwiedziliśmy Słowenię w drodze powrotnej z naszych wakacji z dziećmi na Pagu. Ten niewielki kraj ma w sobie coś z austriackiego uporządkowania, włoskiego dolce vita i słowiańskiej fantazji. Blisko do Włoch i do Austrii Częstym przystankiem w Słowenii są jaskinie. I słusznie, bo to cud natury i must-see wszystkich wycieczek po Europie. Sami kiedyś odwiedziliśmy Škocjanske Jame i byliśmy zachwyceni. Jeśli macie dodatkowy dzień – warto zatrzymać się w tym rejonie. My planujemy tak zrobić, bo nasze dzieci nie widziały jeszcze ani Postojnej Jamy ani Jaskiń Szkocjańskich. Ale to za rok ? Bo tym razem skierowaliśmy się prosto w Alpy Julijskie. Przez pocztówkowy Bled do Kranjskiej Gory i Planicy. Od razu zaznaczę – to nie jest po drodze do Polski. Jeśli wypoczywaliście w Chorwacji np. w okolicach Istrii, czy Krk, musicie nadrobić około 100 dodatkowych kilometrów (licząc w sumie całą trasę do Polski). Zobacz, gdzie zatrzymaliśmy się i co zobaczyliśmy w Słowenii na naszym „przystanku” poza trasą. Pamiętaj, że poruszając się w Słowenii autostradą musisz mieć wykupioną winietkę. 15 EUR kosztuje winieta na 7 dni lub 30 EUR / winieta na miesiąc. Mandat za brak winiety 300-600 EUR. Uwaga: jeśli jedziesz na tydzień (pobyt np. sobota-sobota) to w drodze powrotnej Twoja winietka będzie nieważna (jest na 7 dni, a wracasz 8-go dnia).Granicę chorwacko-słoweńską mijamy przejeżdżając most na rzece o wdzięcznej nazwie – Kupa. Następnie przez Lublanę i Kranj dojeżdżamy do miasteczka Bled. Bled - to jest właśnie ten widok z folderów Jeśli kiedykolwiek oglądałaś folder turystyczny, czy inną reklamę Słowenii, na pewno widziałaś zdjęcie maleńkiego kościółka na wyspie pośrodku jeziora, otoczonego białymi szczytami Alp. To właśnie Bled. Urocze miasteczko pełne jest turystów. Mimo że był to czerwiec, znalezienie miejsca na parkingu w okolicy jeziora nie było proste. Przypuszczam, że w szczycie sezonu jest to baaardzo tłoczno. Jezioro można objechać lub obejść dookoła. Można się w nim kąpać (ach ta temperatura ?), wybrać się w rejs na wyspę i zwiedzić kościółek. Zwiedzić można też malowniczy zamek na skale usytuowanej tuż nad jeziorem. Bled - nad jeziorem. W oddali wyspa z kościółkiem, a w tle zamek na skale. Jeśli chcecie zrobić sobie charakterystyczne zdjęcie z widokiem na całe jezioro, musicie udać się na punkt widokowy na wzgórzu Ojstrica (611 m My z Bledu udajemy się do Kranjskiej Gory. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze na obiad w gospodzie Jozica w miejscowości Gozd Martuljek. Wszystko tu było bardzo smaczne (albo my bardzo głodni). Jak zwykle, każdy zamówił coś innego. Robimy tak praktycznie zawsze. Szczególnie, gdy podróżujemy w więcej osób – mamy wtedy szansę na skosztowanie różnorodności potraw. Dzieci poznały też kilka nowych słów słoweńskich, z których najśmieszniejszy okazał się piščanec, czyli kurczak (równie śmieszny dla kelnera, co dla nas jego słoweński odpowiednik). Malownicza Kranjska Gora Do Kranjskiej Gory docieramy wieczorem. Nocleg zarezerwowaliśmy w apartamencie w samym centrum miejscowości – Apartamenty Majkic. Dojazd był trochę uciążliwy, właśnie z racji lokalizacji tego domu. Nawigacja kierowała nas przez deptak, zamknięty dla ruchu. Kilka razy objechaliśmy okolicę, aż zatrzymała nas policja… Z zapytaniem, czego szukamy, skoro tak jeździmy w kółko? Pokazaliśmy adres i w radiowóz eskortował nas przez kręte uliczki i deptak, prosto do celu. W przestronnym, komfortowym apartamencie, urządzonym w alpejskim stylu, mieliśmy do dyspozycji 3 sypialnie (podróżowaliśmy w 7 osób). Kosztował ok. 700 zł / noc. Jego centralna lokalizacja ma jednak dużo zalet. Wieczorem knajpki, a z samego rana targ ze świeżymi owocami, figami, winem, miodem i innymi produktami idealnymi na śniadanie (no, może oprócz wina). W ogóle to wyobrażałam sobie Kranjską Gorę trochę jak nasze Zakopane – tłumne miasteczko u podnóża szczytów. A jednak to maleńka perełka, spokojna, leniwa. Zdecydowanie mniejsza, mniej komercyjna i bardziej urokliwa. Przynajmniej takie wrażenie zrobiła na mnie latem. Z samego rana skierowaliśmy się w stronę Parku Narodowego Triglav. Chcieliśmy zobaczyć wodospad Peričnik (Slap Peričnik). W miejscowości Mojstrana skręcamy z głównej drogi. Wjeżdżamy do Doliny Vrata – najpiękniejszej w całych Alpach Julijskich. Przejeżdżamy przez granicę parku narodowego. W drodze do Doliny Vrata Asfaltowo-szutrowa droga biegnie wzdłuż Triglavskiej Bistricy – można nią dojechać do samego końca doliny, do schroniska Aljazev Dom. Woda tego płynącego spod Triglavu (najwyższy szczyt Słowenii - 2864 potoku momentami przybiera fantastyczny odcień turkusu. Triglavska Bistrica Po kilkunastu minutach dojeżdżamy do parkingu (Koca pri Peričniku), z którego prowadzi szlak do wodospadu. Nie trzeba kupować żadnych biletów wstępu. Cała trasa zajmuje około godzinę. Wodospad (a właściwie jego dolna część - 52 metry!) widoczny jest już z drogi. To bardzo malownicze miejsce i fantastyczne przeżycie dla dzieciaków – można wejść za wodospad, przy okazji ochładzając się jego alpejską bryzą. I poczuć się jak Indiana Jones. Wodospad Pericnik można przejść ścieżką za wodospad przyjemna mgiełka Wodospad Pericnik na szlaku Widoki przepiękne! Nowoczesna Planica i chwila wspomnień Ruszając w drogę powrotną do domu skierowaliśmy się do Villach. Po drodze jeszcze krótki postój w Planicy. Do Planicy mamy trochę sentyment. W 2005 roku kibicowaliśmy tutaj Adamowi Małyszowi podczas ostatnich w sezonie zawodów Pucharu Świata. Oglądaliśmy najdłuższy skok Janne Ahonena. Wszystko w wiosennej atmosferze i towarzystwie świętujących Słoweńców obficie częstujących nas lokalnym winem... Teraz Planica nie przypomina już siebie sprzed 13 lat. Piękne, nowoczesne centrum sportów letnich i zimowych robi zupełnie inne wrażenie. Nowy, wyremontowany kompleks skoczni, podziemny tunel do narciarstwa biegowego (czynny latem!), tunel aerodynamiczny i – co wzbudziło chyba nasze największe emocje – tyrolka! Wzdłuż dużej skoczni – od rozbiegu na sam dół… Ponad 560 m długości. Ponoć osiąga się prędkość ponad 80 km/h… Niestety czas nie pozwolił nam poczuć się jak skoczkowie narciarscy. Atrakcję trzeba rezerwować z wyprzedzeniem. Koszt to 25 EUR. Zjeżdżać mogą dzieci od 10 roku życia. Kompleks skoczni w Planicy Trochę żałuję, że byliśmy w Słowenii tak krótko. Muszę zaplanować dłuższy wyjazd letni w Alpy Julijskie, a zimą przyjechać tu z rodziną na narty. Jeśli macie sprawdzone miejsca w tym rejonie lub wskazówki – dawajcie znać w komentarzach, chętnie je wykorzystam. Lubisz kolorowanki z motywami wakacyjnymi? Kolorowanki do pobrania - śródziemnomorskie inspiracje Zobacz pozostałe ilustracje do kolorowania - pomysł na chwilę spokoju, nie tylko dla dzieci. Obserwuj mnie na Instagramie Instagram - Makuch2000 Zapraszam Cię także do lektury moich artykułów z poradami praktycznymi o podróżowaniu z 3 dzieci: o tym, jak szukam noclegu na nasze wyjazdy jakie zalety ma dla mnie podróżowanie z dziećmi przed sezonem turystycznym. moje praktyczne wskazówki dotyczące pakowania się na wyjazd z dziećmi wraz z listami do pobrania. I oczywiście, zachęcam Cię do pozostawienia komentarza!
Przydatne informacje dla kierowców, jadących do Chorwacji, opłaty drogowe, ceny winiet i jakie trasy wybrać. [wp_ad_camp_1] Dodaj komentarz pod filmem ze swoimi dobrymi radami lub też czy film Ci się spodobał i przydał. W Chorwacji opłaty za przejazd autostradami i drogami ekspresowymi pobiera się tylko i wyłącznie na bramkach, tak samo jak w Polsce. Do Chorwacji można jechać przez Węgry lub Austrię, którą drogę wybierasz? Jeżeli planujesz nocleg po drodze do Chorwacji, bo jedziesz z małym dzieckiem, to polecam OEKOTEL w Austrii w Graz – niedrogo i czysto oraz śniadanie w cenie. Jeżeli film się spodobał i tematyka Ci odpowiada, daj znać w komentarzu, to stworzę inne tego typu poradniki instalacyjne. [wp_ad_camp_1] Zapraszam do subskrypcji kanału na YouTube i polubienia na Facebooku, dzięki czemu będziesz zawsze na bieżąco z praktycznymi poradnikami, które mogą Ci się przydać teraz lub kiedyś. DOŁĄCZ DO FORUMWIEDZY: • YouTube: • Facebook: • Twitter: • Instagram: • Google+: • WWW Blog: Dołącz do w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco! Jeżeli mój film Ci pomógł i chcesz się odwdzięczyć, wystarczy klik i dokonać drobnej dotacji, która mi pomoże w dalszym rozwoju kanału. Z góry dziękuję za wsparcie. ————— Zostań patronem kanału i prześlij dotację na jeśli filmy na kanale są dla Ciebie cenne. Z góry dzięki! Każda dotacja pomaga w rozwoju kanału i tworzeniu kolejnych ciekawych materiałów dla Ciebie. Entuzjasta nowoczesnych technologii pod każdą postacią. Praktyk, który weryfikować musi wszystko i wszędzie. Dodatkowe zainteresowania: Informatyka, Elektronika, Elektryka, Motoryzacja, czyli technika pod każdą postacią. Redaktor naczelny, właściciel i twórca oraz twórca i prowadzący kanał na YouTube, na którego łamach znajdziesz recenzje, testy, poradniki wideo. Website:
Chorwacja Noclegi Omis Omis - noclegi (97 noclegów Omis) 1 z 4 2 3 4 Apartamenty Beverly 10 Rewelacyjny! (2 opinie) Obiekt pięknie położony...z widokiem na góry i morze. Czysty, zadbany, do tego przemiły gospodarz, który informuje o lokalnych... Paweł Apartamenty Dide Stipe Rewelacyjny! (6 opinii) Było cudnie, właściciele super :) łazienki i cały apartament naszykowany dla gości , błysk , jednak dwa minusy , apartamenty znajdują... Magdalena Wojciechowska 2021-12-28 Apartamenty RICA 10 Rewelacyjny! (3 opinie) Świetna lokalizacja. Lukasz Jarmundowicz Apartamenty Velika Luka Bardzo dobry! (7 opinii) Z czystym sumieniem polecam ten pensjonat. Warunki w pensjonacie 100% zgodne z opisem .Gospodarze są uprzejmi i życzliwi, bardzo gościnni... Lukasz Kaminski 2021-12-05 1 z 4 2 3 4 Skorzystaj z filtrów , aby lepiej dopasować wyniki wyszukiwania do Twoich potrzeb. Najczęściej wybierane regiony Góry Morze Jeziora Mazury Bieszczady
Wiele osób wybierających się samochodem do Chorwacji zastanawia się czy jechać „na raz” czy z noclegiem po drodze. Wszystko zależy od tego skąd i dokąd jedziemy. Mieszkańcy południa Polski dojadą w okolice Zadaru czy Puli w mniej niż 10 godzin, nocleg w takim przypadku wydaje się nie być koniecznym. Jadąc natomiast z Warszawy w okolice Dubrownika czeka nas minimum 16 godzin w samochodzie, a to już potrafi być męczące. Nie tylko dla kierowcy, ale i dla pasażerów. Poniżej kilka wskazówek gdzie nocować, w części z tych hoteli nocowałem, w niektórych nie było miejsc (czasem tak bywa szukając noclegu w ciemno), niektóre mają dobre opinie w internecie. Czechy W Czechach nocowałem kilka razy, w Brnie i Mikulov. Obydwie miejscowości leżą na trasie Warszawa-Zagrzeb i dzieli je raptem 50km. Jeśli macie jeden wolny dzień polecam zatrzymanie się w Mikulov i spacer po miasteczku (tu galeria zdjęć z Mikulov), jeśli chcecie tylko przenocować to w Brnie będzie większy wybór hoteli. Mikulov Castle-Wall-Inn – chyba najtańsze noclegi w Mikulov, pokoje koedukacyjne 4 i 6 osobowe Gospoda u Sv. Urbana – pokoiki małe i bez żadnej rewelacji, ale tanio i ze śniadaniem. Pension Baltazar – niestety nie było miejsc, ale wyglądał naprawdę dobrze Boutique Apartman Mikulov – drogo, ale za to są trzy sypialnie i miejsce jest bardzo klimatyczne Hotel Bonsai – jakieś 7 minut na piechotę od centrum, standard mikulovski, ale za to dobre śniadania, najlepsze jakie jadłem w hotelach w Mikulov Pozostałe hotele i pensjonaty w Mikulov W Mikulov polecam restaurację Sojka & Spol. W budynku na parterze znajdziecie sklepik z winami i artykułami regionalnymi, a na pierwszym piętrze najlepszą (według mnie) restaurację w Mikulov. Uwaga: nie jest to typowa czeska kuchnia, a w karcie znajdziecie sporo dań wege. Brno Pension U Dolezalu – jeden z tańszych hoteli, lokalizacja niedaleko autostrady City Hotel Brno – tani i przy samej trasie, jadąc w stronę Chorwacji nie trzeba nigdzie zjeżdżać. W hotelu są dwa rodzaje pokoi, tańsze ze wspólną łazienką i droższe de luxe :) Grandhotel Brno – ładnie wyglądający hotel w samym centrum Brna, droższy, ale za to cztery gwiazdki i z super widokiem VV hotel & apartments – apartamenty o naprawdę wysokim standardzie, cena może nie najniższa, ale mająć zniżkę Genius robi się już bardziej przystępna. W Brnie wstąpcie na kawę lub śniadanie do Cafe Placzek, bardzo fajne miejsce z dużym wyborem zestawów śniadaniowych. Hustopeče Jeśli z Brna wolicie jechać w kierunku Bratysławy to po drodze w Czechach jest miejscowość Hustopeče, w której jest sporo tanich hoteli i pensjonatów: Formanka Hotel & Camp Herbenka Wine Wellness Hotel Amande – hotel trochę droższy od dwóch poprzednich, ale o dużo lepszym standardzie. Austria Austria jest najdroższym krajem na trasie do Chorwacji, ale też standard hoteli jest wyraźnie wyższy niż na przykład w Czechach. Z dużych miast po drodze mamy Wiedeń i Graz, jedną i drugą miejscowość warto zwiedzić przy okazji podróży. Ja często poświęcam ostatni dzień urlopu na takie zwiedzanie. Graz Hotel Kern Buam – nocowałem w nim dwa razy kilka lat temu. Nieduży hotelik, pamiętam dobre śniadanie i łatwy dojazd oraz parking przed hotelem. Ibis Budget Graz City – jeden z tańszych hoteli w Graz a&o Graz Hauptbahnhof – duży hotel, około półtora kilometra od centrum, bardzo popularny na bookingu Hotel JUFA, sieciówka, trochę droższa, ale standard na dobrym poziomie Smart Apartments – Liebenau – bardzo fajne i dobrze wyposażone apartamenty znajdujące się pomiędzy autostradą a centrum miasta Pozostałe hotele w Graz Wiedeń w Wiedniu nie nocowałem, więc nie mogę niczego doradzić, proponuję wyszukiwarkę Słowacja Na Słowacji polecam Bratysławę, która leży mniej więcej w połowie trasy między Warszawą a chorwackim wybrzeżem. Na miasto najlepiej zarezerwować jeden dodatkowy dzień. Dużym plusem miasta jest bogata baza noclegowa, znajdziemy w nim hotel na każdą kieszeń. Utešené Apartmány – chyba najtańszy, sensowny nocleg w Bratysławie, Penzion Berg – trochę droższy, ale wciąż tani, Hotel Viktor Bratislava ten sam zakres cenowy co poprzedni hotel, Loft Hotel Bratislava – ciekawa opcja – atrakcyjne pokoje i dobra lokalizacja w przystępnej cenie Grand Hotel River Park, bardzo dobry standard, ale i cena dużo wyższa, choć wciąż połowę tańszy niż podobne hotele w pobliskim Wiedniu. Węgry Przez Węgry wiodą dwie główne trasy do Chorwacji, jedna autostradą M7 wzdłuż Balatonu, a później do Zagrzebia i druga autostradą M6 w kierunku Bośni i Hercegowiny, a później do Dubrownika. Autostradą M7 nie jechałem, ale czytałem, że w okolicach Balatonu można bez problemu znaleźć tanie pensjonaty. Jadąc natomiast w stronę Bośni, mijamy po drodze wiele małych miasteczek, w których można przenocować. Jedynym minusem jest to, że trzeba zjechać z autostrady i miasta są od siebie sporo oddalone. Warto wcześniej zarezerwować hotel, ja nocowałem w tych okolicach kilka razy i zawsze musiałem szukać hotelu minimum godzinę. Jest też oczywiście Budapeszt, ale ja zawsze jadąc z Warszawy chciałem zrobić jak najwięcej kilometrów jednego dnia i wolałem jechać dalej. Natomiast w drugą stronę nigdy nie udało mi się tak daleko dojechać i noclegu szukałem wcześniej. Poniżej lista miast i hoteli, które warto rozpatrzyć przy planowaniu noclegów: Hotele w Budapeszcie Hotele w Szekszard Hotele w Mohacs Hotele w Pecs – trzeba nadrobić 30 kilometrów, ale w mieście jest wiele hoteli Chorwacja Jadąc przez Bośnię i Hercegowinę warto zatrzymać się w miejscowości Osijek we wschodniej Chorwacji. W mieście jest wiele hoteli, ja nocowałem w hotelu Silver, który mogę naprawdę polecić. Miasto ma bogatą historię, więc warto przeznaczyć na nie cały dzień. A Wy macie sprawdzone hotele w drodze do Chorwacji? Podzielcie się swoimi ulubionymi miejscami! Reader Interactions
nocleg austria w drodze do chorwacji